Czy szczepienie przeciwko grypie może zmniejszyć ryzyko wystąpienia zawału serca i innych schorzeń sercowo-naczyniowych?

14 listopada 2020

Dr n. med. Maciej Janiszewski, Prof. dr hab. med. Artur Mamcarz

W ostatnich miesiącach, w związku z pandemią COVID-19 gorąco dyskutuje się na temat wynalezienia skutecznej szczepionki przeciwko temu typowi wirusa. Jednak pomimo intensywnych prac badawczych, do chwili obecnej (wrzesień 2020) takiej szczepionki jeszcze nie stworzono i trudno jest przewidywać, kiedy ta forma zapobiegania chorobie będzie powszechnie dostępna.

Warto jednak pamiętać, że od wielu lat istnieje szeroka gama szczepionek zapobiegającym licznym schorzeniom infekcyjnym – przyjmowanie części z nich jest obowiązkowe, a inne są rekomendowane w wybranych grupach osób. W sezonie jesiennym co roku powraca temat szczepień przeciwko grypie. W tym roku problem jest szczególnie ważny, bo wiele danych przemawia za tym, że jednoczesna infekcja koronawirusem i wirusem grypy sezonowej może być wyjątkowo groźna.

Warto pamiętać, że grypa sama w sobie jest poważną chorobą wirusową, często przebiegającą w fazie ostrej z wysoką gorączką, bólami mięśniowymi, bólami głowy oraz z nudnościami i wymiotami, a w fazie odległej może powodować szereg groźnych powikłań ogólnoustrojowych. Niestety, wiele osób myli przeziębienie (zwykle łagodną infekcję wirusową, wywoływaną przez inny rodzaj wirusa niż grypa) z prawdziwą grypą. Stąd wynikają liczne nieporozumienia – niektórzy uważają, że co roku chorują na grypę, przechodzą ją bardzo łagodnie i w związku z tym lekceważą zalecenia dotyczące szczepień. Można domniemywać, że wiele z tych osób jest co roku przeziębionych, natomiast nie doszło u nich do infekcji wirusem grypy sezonowej.

Grypa jest szczególnie niebezpieczna dla osób z chorobami przewlekłymi, takimi jak na przykład schorzenia układu sercowo-naczyniowego. Wpływ infekcji grypowej na funkcję serca i naczyń jest wielopoziomowy. Już sama infekcja przebiegająca z wysoką gorączką może doprowadzić do zaostrzenia uprzednio istniejącej niewydolności serca, rozchwiania wartości ciśnienia tętniczego, wystąpienia zaburzeń elektrolitowych i zaburzeń rytmu serca. Dodatkowym problemem, który może wystąpić u części chorych są kłopoty z utrzymaniem systematyczności w stosowaniu przewlekle używanych leków. Z drugiej strony wirus grypy może działać szkodliwie bezpośrednio na mięsień sercowy powodując jego uszkodzenie. Sytuacje takie występują nawet u osób młodych dotychczas w pełni zdrowych. Wirusowe zapalenie mięśnia sercowego i będąca jego powikłaniem niewydolność serca może być (na szczęście rzadko) śmiertelnym zagrożeniem. W końcu okazuje się, że wirus grypy i towarzysząca mu uogólniona reakcja zapalna może działać szkodliwie na ścianę naczyń krwionośnych. Uszkodzenie przez wirusa blaszki miażdżycowej w tętnicy wieńcowej może spowodować zawał serca, z kolei uszkodzenie ściany tętnic prowadzących do mózgu może być przyczyną udaru niedokrwiennego.

Za prawdziwością tych obserwacji przemawiają wyniki badań epidemiologicznych prowadzonych przez wiele lat na dużych populacjach ludzi. W opublikowanych prasach medycznych w ostatnich latach badań stwierdzono, że pierwszym tygodniu infekcji grypowej ryzyko zawału serca rośnie od 6 do 10 razy, a udaru mózgu od 3 do 8 razy. Również częstość konieczności hospitalizacji z powodu zaostrzenia niewydolności serca gwałtownie wzrasta w „okresie grypowym”.

Ponieważ, leczenie infekcji grypowej jest w głównej mierze postępowaniem objawowym, a skuteczność leków przeciwwirusowych jest ograniczona, szczególnego znaczenia nabiera zapobieganie, które obejmuje unikanie narażenia na kontakt z osobą chorą oraz regularne, coroczne szczepienia.

Wyniki badań kardiologicznych wskazują, że efektywność szczepień przeciwko grypie w zapobieganiu zawałowi serca jest zbliżona do zaprzestania palenia papierosów (czyli wyeliminowania jednego z najsilniejszych czynników uszkadzających układ sercowo-naczyniowy!).

Oczywiście należy mieć świadomość, że skuteczność szczepienia przeciwko grypie nie jest 100 procentowa. Ocenia się, że w zależności od sezonu waha się od 40 do 70%. Jednak nawet w przypadku niepełnej skuteczności, osoby zaszczepione zwykle chorują łagodniej i z mniejszą ilością powikłań.

Szczepienie przeciwko grypie nie jest w Polsce szczepieniem obowiązkowym, ale rekomendowanym licznym grupom osób w tym między innymi osobom chorującym na:

  • schorzenia układu krążenia (choroba wieńcowa, po przebytym zawale serca, z niewydolnością serca)
  • choroby układu oddechowego (astma, POCHP)  
  • choroby nerek
  • cukrzycę i inne choroby metaboliczne
  • przewlekłe schorzenia neurologiczne
  • w licznych stanach upośledzonej odporności

Szczepienie rekomenduje się również:

  • kobietom w ciąży i planującym ciążę
  • dzieciom i młodzieży (od 6 miesiąca do 18 roku życia)
  • wszystkim osobom po ukończeniu 55 roku życia

Zaszczepić się powinny również osoby, które ze względu relacje rodzinne lub zawodowe kontaktują się z osobami, dla których infekcja grypowa może być szczególnie niebezpieczna.

Szczegółowe informacje na temat wskazań do szczepienia przeciwko grypie można znaleźć na stronach internetowych Państwowego Zakładu Higieny (szczepienia.pzh.gov.pl) lub omówić problem ze swoim lekarzem Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

Lista przeciwwskazań do szczepienia przeciwko grypie nie jest długa i obejmuje:

  • ostre fazy chorób przebiegających z gorączką
  • wywiad ciężkich reakcji alergicznych na białko jaja kurzego lub inne składniki szczepionki
  • wystąpienie zespołu Guillain-Barré stwierdzonego w ciągu 6 tygodni od poprzedniego szczepienia przeciw grypie

Ponadto szczepionek żywych (donosowych) nie należy stosować u:

  • kobiet w ciąży
  • osób z ciężkimi zaburzeniami odporności
  • osób przyjmujących leki z grupy salicylanów

Aby szczepienie było bezpieczne i skuteczne każdorazowo o jego przeprowadzeniu lub rezygnacji powinien decydować lekarz.

Podsumowując, szczepienie jest najlepszą z obecnie dostępnych metod walki z grypą sezonową i jej powikłaniami. Należy mieć nadzieję, że świadomość tego faktu stanie się w Polsce powszechna i częstość szczepień, szczególnie w grupach ryzyka, będzie systematycznie wzrastać. Obserwowane w ostatnich tygodniach rosnące zapotrzebowanie na szczepionki zdaje się wskazywać, że tak się dzieje.

Adamed Logo